girls like animals!

dzisiaj trochę dyskryminacji – koszulka dla weganek. w końcu to vegan terror!

politykowaniu na naszym blogu mówimy stanowcze nie, ale faktem jest, że cały zespół whatgirlslike.pl nie je mięcha. nie jestem zwolenniczką nabijania na pale fanów schabowego czy palenia na stosie zwolenników bekonu. nic na siłę. cieszy mnie jednak, że coraz więcej ludzi zaczyna podchodzić do tematu jedzenia mięsa z większą rozwagą. namawianie innych do przejścia na dietę wegetariańską czy wegańską zawsze kończy się wielką awanturą, więc zwykle nie staram się usilnie nawracać innych.

powodów do niejedzenia mięsa jest masę. dla jednych to cierpienie niewinnych stworzeń („Mieszkańcy ziemi” – chyba najbardziej poruszający film świata), dla innych to kwestia ochrony środowiska, jak w filmie „Cowspiracy”. jest też grupa, która nie je mięsa, bo jak się okazuje, zwyczajnie nam nie służy, mimo, że mama mówiła przecież: „zjedz mięso, ziemniaki zostaw” ( T. Colin Campbell, „Nowoczesne zasady odżywiania. Przełomowe badanie wpływu żywienia na zdrowie”). jedno jest pewne, gdyby każdy z jedzących mięso kupowałby go tylko o połowę mniej, Ziemia odetchnęłaby z ulgą i to zdecydowanie czystszym powietrzem.

w wolnej chwili sięgnijcie po te pozycje, dziewczyny. warto!